
styczeń 13th, 2008 by
Jedną z gier na którą czekam jest Highlander The Game. Jakby ktoś nie wiedział, to gra na podstawie filmu (notabene, cholernie dobrego), dlatego czekam na nią z ogromną niecierpliwością. Po ostatnim trailerze wszystko wygląda w porządku, głos bohatera jest niezły (z dziwnym akcentem), jestem tylko ciekaw jak ma wyglądać gameplay, jeżeli nic nie skopią w rozgrywce i fabule, może być hit, a mój zakup murowany.
Wspomniany trailer:
Category: Uncategorized |
No Comments »

styczeń 13th, 2008 by
Przed chwilą otworzyłem paczkę z poczty, a w niej było to:
Pffffffffuuuuuuuuuu, znaczy to:
Mam nadzieję, że się nie zawiodę na żadnej z tych gier. Szczególne nadzieję wiąże z Conanem
PS. Generalnie w Neo Plus w kontaktach z czytelnikami na łamach pisma jest taka zasada- “my wchodzimy im w dupę, oni mają nam”, nigdy w tej gazecie nie będzie tak jak w PE, gdzie czytelnicy i redaktorzy to jakby […]
Category: Uncategorized |
No Comments »

styczeń 13th, 2008 by
Aquaria nie jest całkiem nowa, ale dopiero teraz zagrałam w demo. Dobrze, że jeszcze powstają takie rzeczy. Nagroda na zeszłorocznym IGF wydaje się zasłużona.
Wiem, że to odważne stwierdzenie, skoro grałam tylko w demo. Jednak już po nim widać kilka rzeczy, które bardzo mi się podobają.
Po pierwsze, bardzo rzadko widuję gry wykorzystujące gesty myszy. Tymczasem możliwości tej technologii wydają się ogromne.
Po drugie, nie każdy gra w gry po to, żeby wygrać. Ja gram, żeby sobie pograć. Co prawda Aquaria to czystej krwi zręcznościówka, w której trzeba dużo uciekać i walczyć, ale jednocześnie ma bardzo powolną narrację i mnóstwo zakamarków do zwiedzenia. To gra, w której człowiek nigdzie się nie spieszy.
Po trzecie, demo trwa około godziny!
Po czwarte, uwielbiam gry, w których z prostych zasad wynika mnóstwo kruczków.
Zasmuca mnie za to ton komentarzy na forach. Wielu graczy chwali Aquarię, ale mówi też, że jej sobie nie kupi, bo 30 dolarów to za […]
Category: Uncategorized |
No Comments »

styczeń 13th, 2008 by
Graliśmy dziś w CoD4. Szło mi nawet nieźle - mam dowód
Ale gra by się nie liczyła, jakbym nie ginął. Zobaczcie na ilość zgonów - jeśli o to chodzi zająłem pierwsze miejsce. Połowę z nich zawdzięczam Chingoo, który miał irytujący zwyczaj pojawiania się nie w tych momentach co trzeba, z respawnowaniem się za moimi plecami włącznie. Pech na całej linii, który blokuje wszelkie moje próby zdobycia większego niż 3 ciągu zabitych. To samo było na następnej mapie. Jest to cokolwiek irytujące.
Znalazłem takie coś:
Chyba powinienem to sobie wydrukować, oprawić w ramkę i postawić na biurku przed monitorem :]
Category: Uncategorized |
No Comments »