DCBA
Jako, że nie mam ostatnio pomysłu na mądry wpis, a “kopiuj/wklej” już mi się znudziło, to chociaż napiszę, że ukończyłem Virtua Tennis 3, tzn. zajęłem 1 miejsce w światowym rankingu, po zwycięstwie nad Nadalem w turnieju “King of Players”.
Na początku się na to nie zanosiło, bo nie mogłem patrzeć na pozbawione sensu rozwiązania w VT3, no ale takie jest już arcade od Segi (np: wygrywam US Open, spadam z 6 pozycji na 8, czy zawodnik więcej w powietrzu niż na ziemi jak Lew Yashin swego czasu ). Przypomniała mi się przy okazji najgorsza gra w jaką grałem - Virtua Striker na Dreamcasta.
Pograłem chwilę w karierę w Forza Motorsport 2 i znowu się utwierdziłem, że wyścigi uliczne to nie mój gatunek. Nie ukończyłem PGR4, żadnego Gran Turismo, teraz też się nie zanosi abym dłużej posiedział przy Forzie. W sumie to jedyna taka gra jaką ukończyłem to Metropolis […]
Category: Uncategorized |
No Comments »