Niedyskretne uroki zwykłego pisania
Zauważyłem tu w WordPressie pewien, z pozoru pozytywny, trend. Ludzie próbują pisać o innych blogach, z naciskiem na tę platformę. Ma to zapewne służyć zorganizowaniu i zapoznaniu lokalnego towarzystwa. Sam próbowałem czynić takie rekonesanse.
Dostałem sygnał w komentarzach, poprzez tak zwany ping. Ping to jest takie wysłanie sygnału, ale krótkie, jak to dzieciaki robią, sugerując: mam coś do ciebie, ale szkoda mi kasy na telefon, ale ty wiesz, że dzwoniłem. Bo istotnie na wyświetlaczu pojawia się numer tego, co do nas ping wysłał, ale nie chciał z nami gadać, chciał tylko dać znać, że o nas pisze.
Generalnie ma to służyć podniesieniu oglądalności bloga tego co pingiem bździ, przy niechęci do komentowania. Ciśnie nas coś w brzuszku, ale srać nie będziemy, puszczamy pinga, niczym bąka.
Osobiście jestem sceptyczny, jeśli chodzi o kwestię utworzenia tu na WordPress towarzystwa, jakiejś spójnej grupy dyskusyjnej. Taki właściciel kafejki czy forum musiałby traktować wszystkich równo. Czyli ktoś, kto […]
Category: Uncategorized |
No Comments »