the force unleashed
Wychowałem się na gwiezdnych wojnach, więc jako fan, na demo Star Wars: the Force Unleashed czekałem z mokrymi majtkami. To też był główny powód by przyśpieszyć kupno rootera. Założyłem konto w polskim sklepie, a demo jednak się w nim nie pojawiło. Po rozwiązaniu i tego problemu, zaczęło się ściąganie…
Już w trakcie instalacji nie mogłem usiedzieć w miejscu. Ganiałem po pokoju machając kijem od mopa i wydając dźwięki jak odkurzacz, próbując naśladować miecz świetlny. Po zakończeniu dość długiej instalacji, posadziłem dupsko w fotelu i odpaliłem demko. Powitała mnie baaaardzo klimatyczna muzyka. Przez moment się nią rozkoszowałem zanim przeszedłem do gry.
TFU (tak.. pfuu) ma wypełnić tą dziurę fabularną pomiędzy III, a IV częścią sagi. Wcielamy się w ucznia ’sapiącego’ mistrza. A nazywa się Starkiller. Po takim imieniu spodziewałem się kogoś mroczniejszego, a dostałem dzieciaka, który jest troszkę zagubiony i niepewny. Może z rozwojem fabuły się zmieni.
Starkiller zostaje wysłany na misję, która ma […]
Category: Uncategorized |
No Comments »